Gdzie byłam? Tam, gdzie bywam ostatnio najczęściej - w księgarni "Є" :)
A zatem - literatury ukraińskiej - ciąg dalszy... Tadam! :)
Spotkanie z braćmi Kapranow w winnickiej księgarni "Є"
Spotkanie z braćmi Kapranow w winnickiej księgarni "Є"
| Dmytro i Witalij Kapranow (albo odwrotnie...:)) |
Bracia Kapranow - w Polsce doczekali się wydania jednej ze swych książek "Kobzara 2000" (który dość niefortunnie przetłumaczony został na "Baśnie Narodów Byłych Republik Radzieckich"... Poszalał tłumacz...), ukazał się również wywiad z nimi po polsku na portalu zaxid.net (można przeczytać Warianty tylko dwa: albo pijaństwo albo kultura ). Niestety, tyle tylko odnalazłam.
Osoby znające język ukraiński zachęcam do odwiedzenia strony braci Kapranow -> http://kobzar.com.ua/
dla pozostałych kilka (a nawet kilkanaście) słów o nich poniżej :)
Zdjęcia ze spotkania - jak zwykle w albumie zdjęć (Spotkanie z braćmi Kapranow)
Bracia Kapranow - (Dmytro oraz Witalij) ukraińscy wydawcy, pisarze, publicyści, działacze polityczni, prowadzą działalność handlową. Urodzili się 24 lipca 1967 roku w mieście Dubosary w Mołdawii. Lata dzieciństwa i młodości spędzili w Oczakowie na Ukrainie (tam m.in ukończyli liceum, w którym - co ciekawe - nie uczyli się języka ukraińskiego; uczęszczali również na zajęcia do szkoły sportowej oraz muzycznej). Ukończyli studia na Uralskiej Politechnice (Swerdowsk, Rosja) oraz Moskiewski Instytut Energetyczny.
W 1988 roku ożenili się z siostrami bliźniaczkami :) (które obecnie prowadzą biuro turystyczne) i przeprowadzili się do Moskwy. Jak mówią: mają synów i córkę. Zajmowali się w życiu po trosze wszystkim. Przede wszystkim zwrócić nalezy jednak uwagę na ich działalność piśmienniczą oraz wydawniczą.
| Książki autorstwa braci Kapranow |
Działalność wydawnicza
Na początku lat 90-tych w Moskwie zaczynał tworzyć się spory ruch ukraińskiej diaspory. W tym czasie bracia Kapranow wydawali moskiewską gazetę "Tyndy -ryndy" oraz czasopismo z ukraińską fantastyką "Bracia". Wtedy też zaczęli pisać swoją pierwszą książkę "Kobzar 2000", nad którą pracować im przyszło 10 lat. Ukończyli ją w 1998 roku już w Kijowie, gdzie zdecydowali się przeprowadzić po tym jak nie znależli dla siebie miejsca do samorealizacji w Moskwie.
W Kijowie znaleźli się okresie, który nazwać można "książkowym głodem". W związku z niemożnością wydania swojej powieści postanowili sami zostać wydawcami. Pierwszy zrealizowany przez nich projekt to katalog książek pocztą "Książkonosz". W 1998 roku bracia Kapranow zebrali od wszystkich wydawnictw wszystkie książki napisane po ukraińsku, będące na stanie (niezależnie od roku wydania). Tak zebrało się ponad 600 nazw, które znalazły się w pierwszym katalogu.
W 1999 roku bracia razem z telewizją "1+1" oraz fabryką czekolady "Korona" zorganizowali pierwszy konkurs ukraińskiej krytycznej literatury "Золотий Бабай" (zwyciężyła wówczas powieść Wasyla Szklara "Klucz").
Powstało ono w 2000 roku i na jego czele stanęli nie kto inni jak bracia Kapranow. Pierwszą wydaną przez wydawnictwo książką była powieść Leonida Kononowycza "Ja, zombi". W roku 2001 wyszedł w końcu "Kobzar 2000" autorstwa braci wraz z ilustracjami Władysława Jerka. Spotkał się z niezłym przyjęciem czytelników i od tego czasu był jeszcze drukowany 5 razy.
W roku 2004 rząd Ukrainy przegłosował budżet, który miał ograniczyć wydatki na wydawnictwa książkowe. 4 lutego bracia Kapranow razem z innymi kolegami-pisarzami na znak protestu spalili rękopis swojej nowej książki przed Radą Ministrów. Akcja odbiła się szerokim echem (m.in. medialnym) i w przeciągu roku rząd był zmuszony do zmiany zapisów w budżecie.
Wskutek zmian udało się braciom nakładem wydawnictwa Zielony Pies wydać swoją kolejna książkę "Lubczyk" ("Приворотне зілля"). W 2006 roku w ręce czytelników trafiła książka "Rozmiar ma znaczenie" ("Розмір має значення"). W roku 2007 ukazał się zbiór artykułów pisanych przez braci w książce pod tytułem "Prawo braci Kapranow" ("Закон Братів Капранових"). Rok 2009 przyniósł książkę dla dzieci "Wujek-Gwiazda". W latach 2008-2010 wychodzili nowe wydania "Kobzara 2000" uzupełnione o nowe rozdziały. Jak mówią sami bracia o tej książce:
"Kobzara..."planowaliśmy jako swoisty przegląd
współczesnej Ukrainy w płaszczyźnie mistycznej. W ciągu ostatniego
dziesięciolecia przekonaliśmy się, że ten przegląd nie jest zakończony i
nie jest doskonały.(...) Szewczenko do ostatnich lat dopisywał swego
„Kobzara". Przecież też zdawał sobie sprawę, że „Kobzar" - to nie
książka, lecz sposób istnienia, sposób tworzenia. Myślicie, że
planowaliśmy to pisać? Nigdy w życiu! Samo się napisało..."
Fragment "Kobzara 2000" ("Rusałka")
Wydawnictwo "Zielony Pies" wydaje ponad 60 ukraińskich tytułów książek co roku i jest jednym z liderów na rynku wydawniczym na Ukrainie jeśli chodzi o literaturą piękną.
Od roku 2004 bracia Kapranow dwa razy w miesiącu wydają również gazetę poświęconą literaturze "Druh czytacza" ("Друг Читача") oraz razem z "Главредом" prowadzą projekt "Sezony książkowe"("Книжкові сезони")
Od 2005 roku prowadzą również projekt "Akademia Gogola" ("Гоголівська Академія").
W roku 2007 bracia zainicjowali Nadzwyczajne Zjazdy "Ukraina - miejsce katastrofy kulturalnej". Efektem zjazdów było ogłoszenie Ukrainy miejscem nieprzyjaznym dla kultury i zgłoszenie władzy roszczeń i propozycji dla polepszenia sytuacji. W roku 2007 pojawiły się nagrody: "Złoty Kaganiec" ("Золотий намордник") za 1 miejsce w rankingu "ojczyźniane chamstwo" oraz "Złoty kołnierz" ("Золотий ошийник") za 1 miejsce w rankingu "chamstwo zagraniczne" (przyznawane władzom w głosowaniu internetowym).
Od 2009 roku bracia Kapranow są opiekunami jarmarku "Medvin: Świat Książki" ("МЕДВІН: Книжковий світ").
W roku 2011 zainicjowali Ogólnoukraiński konkurs na bliźniaka Tarasa Szewczenki ;)
| "Pamiętnik..." |
W tym też roku (2011) pojawiła się ich nowa książka "Pamiętnik mojej sekretarki". Całkowicie inna od tego, co pisali do tej pory. O tej książce (lecz nie tylko) było spotkanie w winnickiej księgarni - również inne od pozostałych - ponieważ obyło się bez moderatora - bracia sami zabawiali zgromadzonych czytelników:) Co możecie obejrzeć na filmikach poniżej.
"Pamiętnik mojej sekretarki" to nie - jak dotychczas bywało u braci - mistyczne opowiadania, ale powieść psychologiczna. Główny bohater odsuwa kurtynę i pokazuje co dzieje się na tzw backstage'u życia również tzw. "elit". Jak na dłoni rysują się i przeplatają sytuacje z życia wyższych stref, polityki, show-biznesu... Patrzymy na świat w którym królują pieniądze, schematy, to świat pełen kochanek i łapówek. Coś w rodzaju wiadra z zimną wodą dla osób, które myślą, że to lepszy świat. Pewnego dnia świat głównego bohatera zaczyna się walić - przychodzi czas
politycznego i biznesowego kryzysu, gorące lato 2004 roku...
"Wszystkie wydarzenia, o których piszemy wydarzyły się naprawdę. Wymyśleni są tylko bohaterowie. Choć niektórzy z nich noszą rysy osób, które na swej drodze spotkaliśmy".
Jak powstała książka? Oddajmy głos samym braciom:
"Zaczęło się kilka lat temu, kiedy okazało się, że jedna z naszych sekretarek prowadzi swój dziennik. Pisała tam m.in. tak: Witalij Witalijowicz proponował mi dzisiaj jabłko. Odmówiłam. Uważam, że nie znamy się na tyle dobrze, abym mogła wziąć od niego jabłko". Wyobrażacie sobie? Nie gdzieś w kurtuazyjnym świecie XIX-wiecznych salonów, a dzisiaj - w czasach moralnego upadku, katastrofy kulturalnej istnieją dziewczęta, które uważają że nie można częstować się jabłkami darowanymi przez nieznajomego! Uderzyła nas ta otwartość i od razu pojawiła się myśl - jeśli naprawdę istnieją jeszcze takie niespaczone umysły to jak one przyjmują to co odbywa się dookoła? Jak im żyje się na tym świecie? Tak zaczął się Pamiętnik mojej sekretarki."
I dalej:
"Główny bohater poniekąd przeżywa fragmenty naszej biografii, wiele w nich z naszych dziadków. Warto powiedzieć, że właśnie nasz dziadek siedział w obozie stalinowskim, gdzie wycinał w drewnie historie obozowego zycia, to nasza babcia uczyła się w pensjonacie dla dobrych panien a później uciekała przed NKWD przez step razem z córkami i synową. Historyczno-rodzinna linia powieści bazuje na historii naszej rodziny i bohatera naszej powieści można uznać za naszego pobratymca.
(...)
Chcemy zauważyć na koniec, że obecnie istniejemy w dwóch wydaniach - publicystycznym i literackim. I jest tak że nasi czytelnicy publicystyki w ogóle nie znają naszych powieści i na odwrót. Nasz nowa książka ma trochę na celu pojednanie obu audytorii. Bo większa część powieści i sam jej temat leżą bardzo blisko naszej publicystyki, ale jeśli idzie o styl i kąt widzenia to jak najbardziej literatura piękna." *
I na koniec: Віталій, Дмитро! Якщо Ви це читаєте - ще раз - дуже Вам дякую за зустріч, цікаві розповіді, за Вашу діяльніст. Бажаю успіхів, більше перекладів Вашої літератури на польку мови і щоб перекладачі не були лихими! :)
*cytat wypowiedzi przetłumaczony ze strony braci Kapranow: cała wypowiedź -> tutaj
"Wszystkie wydarzenia, o których piszemy wydarzyły się naprawdę. Wymyśleni są tylko bohaterowie. Choć niektórzy z nich noszą rysy osób, które na swej drodze spotkaliśmy".
Jak powstała książka? Oddajmy głos samym braciom:
I dalej:
"Główny bohater poniekąd przeżywa fragmenty naszej biografii, wiele w nich z naszych dziadków. Warto powiedzieć, że właśnie nasz dziadek siedział w obozie stalinowskim, gdzie wycinał w drewnie historie obozowego zycia, to nasza babcia uczyła się w pensjonacie dla dobrych panien a później uciekała przed NKWD przez step razem z córkami i synową. Historyczno-rodzinna linia powieści bazuje na historii naszej rodziny i bohatera naszej powieści można uznać za naszego pobratymca.
(...)
Chcemy zauważyć na koniec, że obecnie istniejemy w dwóch wydaniach - publicystycznym i literackim. I jest tak że nasi czytelnicy publicystyki w ogóle nie znają naszych powieści i na odwrót. Nasz nowa książka ma trochę na celu pojednanie obu audytorii. Bo większa część powieści i sam jej temat leżą bardzo blisko naszej publicystyki, ale jeśli idzie o styl i kąt widzenia to jak najbardziej literatura piękna." *
I na koniec: Віталій, Дмитро! Якщо Ви це читаєте - ще раз - дуже Вам дякую за зустріч, цікаві розповіді, за Вашу діяльніст. Бажаю успіхів, більше перекладів Вашої літератури на польку мови і щоб перекладачі не були лихими! :)
*cytat wypowiedzi przetłumaczony ze strony braci Kapranow: cała wypowiedź -> tutaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz