18.11.2011

Pamiętnik mojej sekretarki...

Słuchajcie, chyba muszę zacząć pisać nowego bloga... Spotkania z literaturą ukraińską, czy coś w ten deseń ;)  To refleksja po wczorajszym spotkaniu...
Gdzie byłam? Tam, gdzie bywam ostatnio najczęściej - w księgarni "Є" :) 
 A zatem  - literatury ukraińskiej - ciąg dalszy... Tadam! :)

Spotkanie z braćmi Kapranow w winnickiej księgarni "Є"

Dmytro i Witalij  Kapranow (albo odwrotnie...:))
Bracia Kapranow - w Polsce doczekali się wydania jednej ze swych książek "Kobzara 2000" (który dość niefortunnie przetłumaczony został na "Baśnie Narodów Byłych Republik Radzieckich"... Poszalał tłumacz...), ukazał się również wywiad z nimi po polsku na portalu zaxid.net (można przeczytać Warianty tylko dwa: albo pijaństwo albo kultura ). Niestety, tyle tylko odnalazłam. 
Osoby znające język ukraiński zachęcam do odwiedzenia strony braci Kapranow -> http://kobzar.com.ua/
dla pozostałych kilka (a nawet kilkanaście) słów o nich poniżej :)

Zdjęcia ze spotkania - jak zwykle w albumie zdjęć (Spotkanie z braćmi Kapranow)

Bracia Kapranow - (Dmytro oraz Witalij)  ukraińscy wydawcy, pisarze, publicyści, działacze polityczni, prowadzą działalność handlową. Urodzili się 24 lipca 1967 roku w mieście Dubosary w Mołdawii. Lata dzieciństwa i młodości spędzili w Oczakowie na Ukrainie (tam m.in ukończyli liceum,  w którym - co ciekawe - nie uczyli się języka ukraińskiego; uczęszczali  również na zajęcia do szkoły sportowej oraz muzycznej). Ukończyli studia na Uralskiej Politechnice (Swerdowsk, Rosja) oraz Moskiewski Instytut Energetyczny.
W 1988 roku ożenili się z siostrami bliźniaczkami :) (które obecnie prowadzą biuro turystyczne) i przeprowadzili się do Moskwy. Jak mówią: mają synów i córkę. Zajmowali się w życiu po trosze wszystkim. Przede wszystkim zwrócić nalezy jednak uwagę na ich działalność piśmienniczą oraz wydawniczą.

Książki autorstwa braci Kapranow
Działalność wydawnicza

Na początku lat 90-tych w Moskwie zaczynał tworzyć się spory ruch ukraińskiej diaspory. W tym czasie bracia Kapranow wydawali moskiewską gazetę "Tyndy -ryndy" oraz czasopismo z ukraińską fantastyką "Bracia". Wtedy też zaczęli pisać swoją pierwszą książkę "Kobzar 2000", nad którą pracować im przyszło 10 lat. Ukończyli ją w 1998 roku już w Kijowie, gdzie zdecydowali się przeprowadzić po tym jak nie znależli dla siebie miejsca do samorealizacji w Moskwie.
W Kijowie znaleźli się okresie, który nazwać można "książkowym głodem". W związku z niemożnością wydania swojej powieści postanowili sami zostać wydawcami. Pierwszy zrealizowany przez nich projekt to katalog książek pocztą "Książkonosz". W 1998 roku bracia Kapranow zebrali od wszystkich wydawnictw wszystkie książki napisane po ukraińsku, będące na stanie (niezależnie od roku wydania). Tak zebrało się ponad 600 nazw, które znalazły się w pierwszym katalogu.
W 1999 roku bracia razem z telewizją "1+1" oraz fabryką czekolady "Korona" zorganizowali pierwszy konkurs ukraińskiej krytycznej literatury "Золотий Бабай" (zwyciężyła wówczas powieść Wasyla Szklara "Klucz").

Wydawnictwo "Zielony pies"

Powstało ono w 2000 roku i na jego czele stanęli nie kto inni jak bracia Kapranow. Pierwszą wydaną przez wydawnictwo książką była powieść Leonida Kononowycza "Ja, zombi". W roku 2001 wyszedł w końcu "Kobzar 2000" autorstwa braci wraz z ilustracjami Władysława Jerka. Spotkał się z niezłym przyjęciem czytelników i od tego czasu był jeszcze drukowany 5 razy.
W roku 2004 rząd Ukrainy przegłosował budżet, który miał ograniczyć wydatki na wydawnictwa książkowe. 4 lutego bracia Kapranow razem z innymi kolegami-pisarzami na znak protestu spalili rękopis swojej nowej książki przed Radą Ministrów. Akcja odbiła się szerokim echem (m.in. medialnym) i w przeciągu roku rząd był zmuszony do zmiany zapisów w budżecie.

Wskutek zmian udało się braciom nakładem wydawnictwa Zielony Pies wydać swoją kolejna książkę "Lubczyk" ("Приворотне зілля"). W 2006 roku w ręce czytelników trafiła książka "Rozmiar ma znaczenie" ("Розмір має значення"). W roku 2007 ukazał się zbiór artykułów pisanych przez braci w książce pod tytułem "Prawo braci Kapranow" ("Закон Братів Капранових"). Rok 2009 przyniósł książkę dla dzieci "Wujek-Gwiazda". W latach 2008-2010 wychodzili nowe wydania "Kobzara 2000" uzupełnione o nowe rozdziały. Jak mówią sami bracia o tej książce: 

"Kobzara..."planowaliśmy jako swoisty przegląd współczesnej Ukrainy w płaszczyźnie mistycznej. W ciągu ostatniego dziesięciolecia przekonaliśmy się, że ten przegląd nie jest zakończony i nie jest doskonały.(...) Szewczenko do ostatnich lat dopisywał swego „Kobzara". Przecież też zdawał sobie sprawę, że „Kobzar" - to nie książka, lecz sposób istnienia, sposób tworzenia. Myślicie, że planowaliśmy to pisać? Nigdy w życiu! Samo się napisało..."

 Fragment "Kobzara 2000" ("Rusałka")

Wydawnictwo "Zielony Pies" wydaje ponad 60 ukraińskich tytułów książek co roku i jest jednym z liderów na rynku wydawniczym na Ukrainie jeśli chodzi o literaturą piękną. 

Od roku 2004 bracia Kapranow dwa razy w miesiącu wydają również gazetę poświęconą literaturze "Druh czytacza" ("Друг Читача") oraz razem z "Главредом" prowadzą projekt "Sezony książkowe"("Книжкові сезони")
Od 2005 roku prowadzą również projekt "Akademia Gogola" ("Гоголівська Академія").

W roku 2007 bracia zainicjowali Nadzwyczajne Zjazdy "Ukraina - miejsce katastrofy kulturalnej". Efektem zjazdów było ogłoszenie Ukrainy miejscem nieprzyjaznym dla kultury i zgłoszenie władzy roszczeń i propozycji dla polepszenia sytuacji. W roku 2007 pojawiły się nagrody:  "Złoty Kaganiec" ("Золотий намордник")  za 1 miejsce w rankingu "ojczyźniane chamstwo" oraz "Złoty kołnierz" ("Золотий ошийник") za 1 miejsce w rankingu "chamstwo zagraniczne" (przyznawane władzom w głosowaniu internetowym).

Od 2009 roku  bracia Kapranow są opiekunami jarmarku "Medvin: Świat Książki" ("МЕДВІН: Книжковий світ"). 
W roku 2011 zainicjowali Ogólnoukraiński konkurs na bliźniaka Tarasa Szewczenki ;)

"Pamiętnik..."
W tym też roku (2011) pojawiła się ich nowa książka "Pamiętnik mojej sekretarki". Całkowicie inna od tego, co pisali do tej pory. O tej książce (lecz nie tylko) było spotkanie w winnickiej księgarni - również inne od pozostałych - ponieważ obyło się bez moderatora - bracia sami zabawiali zgromadzonych czytelników:) Co możecie obejrzeć na filmikach poniżej.
"Pamiętnik mojej sekretarki" to nie - jak dotychczas bywało u braci - mistyczne opowiadania, ale powieść psychologiczna. Główny bohater odsuwa kurtynę i pokazuje co dzieje się na tzw backstage'u życia również tzw. "elit". Jak na dłoni rysują się i przeplatają sytuacje  z życia wyższych stref, polityki, show-biznesu... Patrzymy na świat w którym królują pieniądze, schematy, to świat pełen kochanek i łapówek. Coś w rodzaju wiadra z zimną wodą dla osób, które myślą, że to lepszy świat. Pewnego dnia świat głównego bohatera zaczyna się walić - przychodzi czas politycznego i biznesowego kryzysu, gorące lato 2004 roku...

"Wszystkie wydarzenia, o których piszemy wydarzyły się naprawdę. Wymyśleni są tylko bohaterowie. Choć niektórzy z nich noszą rysy osób, które na swej drodze spotkaliśmy".

Jak powstała książka? Oddajmy głos samym braciom:

"Zaczęło się kilka lat temu, kiedy okazało się, że jedna z naszych sekretarek prowadzi swój dziennik. Pisała tam m.in. tak: Witalij Witalijowicz proponował mi dzisiaj jabłko. Odmówiłam. Uważam, że nie znamy się na tyle dobrze, abym mogła wziąć od niego jabłko". Wyobrażacie sobie? Nie gdzieś w kurtuazyjnym świecie XIX-wiecznych salonów, a dzisiaj - w czasach moralnego upadku, katastrofy kulturalnej istnieją dziewczęta, które uważają że nie można częstować się jabłkami darowanymi przez nieznajomego! Uderzyła nas ta otwartość i od razu pojawiła się myśl - jeśli naprawdę istnieją jeszcze takie niespaczone umysły to jak one przyjmują to co odbywa się dookoła? Jak im żyje się na tym świecie? Tak zaczął się Pamiętnik mojej sekretarki."

I dalej:

"Główny bohater poniekąd przeżywa fragmenty naszej biografii, wiele w nich z naszych dziadków. Warto powiedzieć, że właśnie nasz dziadek siedział w obozie stalinowskim, gdzie wycinał w drewnie historie obozowego zycia, to nasza babcia uczyła się w pensjonacie dla dobrych panien a później uciekała przed NKWD przez step razem z córkami i synową. Historyczno-rodzinna linia powieści bazuje na historii naszej rodziny i bohatera naszej powieści można uznać za naszego pobratymca.
(...)
Chcemy zauważyć na koniec, że obecnie istniejemy w dwóch wydaniach - publicystycznym i literackim. I jest tak że nasi czytelnicy publicystyki w ogóle nie znają naszych powieści i na odwrót.  Nasz nowa książka ma trochę na celu pojednanie obu audytorii. Bo większa część powieści i sam jej temat leżą bardzo blisko naszej publicystyki, ale jeśli idzie o styl i kąt widzenia to jak najbardziej literatura piękna." *

I na koniec:  Віталій, Дмитро! Якщо Ви це читаєте - ще раз - дуже Вам дякую за зустріч, цікаві розповіді, за Вашу діяльніст. Бажаю успіхів, більше перекладів Вашої літератури на польку мови і щоб перекладачі не були лихими! :)

*cytat wypowiedzi przetłumaczony ze strony braci Kapranow: cała wypowiedź -> tutaj

 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz