19.10.2011

Twoje ulubione psy i inne zwierzęta

Czas łyknąć co nieco ukraińskiego życia kulturalnego.
Okazja nadarzyła się dość szybko - winnicką Księgarnię "Є" odwiedziła młoda ukraińska poetka Bogdana Matiasz, gdzie zaprezentowała najnowszy tom swoich wierszy pod tytułem Twoje ulubione psy i inne zwierzęta («Твої улюблені пси та інші звірі»). Zdjęcia ze spotkania można obejrzeć klikając tutaj

Bohdana Matiasz

Dla czytelników bloga kilka słów o Bohdanie Matiasz:

Poetka, tłumacz, redaktor wydawnictwa i czasopisma "Krytyka". Laureatka konkursu literackiego wydawnictwa "Смолоскип" w 2004 roku. Autorka dwóch tomów poetyckich: "Непроявлені знімки" ("Ukryte zdjęcia") oraz «Розмови з Богом» ("Rozmowy z Bogiem"). Jej twórczość często określa się mianem "nurtu franciszkańskiego" we współczesnej poezji. "Twoje ulubione psy i inne zwierzęta" to trzeci tomik poezji, który w jakimś stopniu stanowi kontynuację "Rozmów z Bogiem". 



Rozmowa z Bogdaną Matiasz w Księgarni "Є" dotyczyła jej najnowszej książki. Autorka opowiedziała o swojej wizji świata "tutaj i teraz", w którym ze zwierzętami można  porozmawiać. Świat przedstawiony w wierszach Bohdany to świat, gdzie nie trzeba bać się być sobą - jest to świat dobry i prosty, gdzie ludzie i zwierzęta są przyjaciółmi, gdzie nie istnieje pojęcie strachu.

Już na samym początku Bohdana podzieliła się anegdotą, że kiedy była w trakcie pisania wierszy do zbioru zostałą ugryziona dość mocno przez bezpańskiego psa. Zapytana przez kolegę czy nie stoi to jakoś w opozycji do wizji świata tworzonego przez nią w wierszach odpowiedziała: "kiedy jakiś człowiek zrobi Ci coś złego - wybaczasz mu. Dlaczego tak samo nie postępować ze zwierzętami?" (chyba nie trudno się domyślić czemu jej poezja reprezentuje "nurt franciszkański" i od razu przywodzi na myśl poezję "naszego" księdza Twardowskiego;) )

"Twoje ulubione psy i inne zwierzęta"
Później poetka opowiedziała jak w jej przypadku "odbywa się" proces tworzenia oraz podzieliła refleksją, że tak naprawdę pisze nie dla czytelników, ale dla siebie. Być może brzmi to dość patetycznie, ale słuchając jej, jestem skłonna w to uwierzyć. Tym bardziej, że Bohdana jest świetnie wykształconą kobietą, ukończyła Akademię Kijowsko-Mohylańską (jedną z najlepszych uczelni na Ukranie), wydział filologiczny i - co ciekawe - wiersze zaczęła pisać, kiedy zrozumiała, że praca naukowca badającego dzieła literackie  tak naprawdę nie dotyczy samego utworu, autora, ale wszystkiego co się z nim wiążę w tym całej historii jego opracowań. Samo pisanie opisała jako stąpanie po cienkim lodzie - "nigdy nie wiesz czy dojdziesz na drugi brzeg".  Dlatego jej wiersze są bardzo krótkie jak wytłumaczyła:)

Bohdana opowiada jedną z anegdot dotyczących pisania

Poetka czyta kilka swoich wierszy

Co ciekawego jeszcze?

Kilka słów od Bohdany na moim egzemplarzu:)
Bohdana Matiasz zajmuje się także przekładem. Przetłumaczyła na ukraiński m.in. książkę Andrzeja Stasiuka "Fado". Obecnie pracuje nad przekładem wyboru esejów Leszka Kołakowskiego (wybór dokonany przez J. Hrycaka). Wiersze samej Bohdany można przeczytać również w języku polskim  (ich tłumaczenia podjęła się A. Kamińska, a drukowane były w czasopiśmie "Radar").


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz