Похилилася.
Чогось наша славна Україна
Зажурилася.
А ми тую червону калину піднімемо,
А ми нашу славну Україну,
Гей, гей, розвеселимо!
А ми тую червону калину піднімемо,
А ми нашу славну Україну,
Гей, гей, розвеселимо!..."
Tak jak wspomniałam w poprzednim poście - obchody święta Opieki Matki Bożej związane są nierozerwalnie z obchodami Dnia Ukraińskiego Kozactwa.
Fotogaleria --> Dzień Ukraińskiego Kozactwa
Naprawdę gorąco polecam każdemu wybranie się choć raz na podobny koncert. U nas już się tak nie występuje...
Na początek odśpiewanie hymnu i słowa: "Obchody takiego a takiego święta uważa się za otwarte" a później długaśne przemówienia i podziękowania z podreśleniem niezwykłości Ukrainy (w tym przypadku objawiającej się m.in. wtrącanym co i raz hasłem "Слава Україні!" na co publiczność zgodnie odkrzykiwała "Героям Слава!"). Dodam, że wszystkim osobom wchodzącym na scenę towarzyszy muzyka w rodzaju "na scenę wchodzi Brad Pitt, aby wręczyć Oskara za najlepszą rolę drugoplanową"... Część oficjalną kończą słowa "takie i takie święto uważa się za zakończone" i wszyscy śpiewają - a jakże! - hymn. Dopiero wówczas na scenie mogą pojawić się artyści:)
Jako pierwsi na scenie zaprezentowali się chłopcy z dziecięcego zespołu "Barwinok" z Winnicy w marszu wprowadzającym na scenę postaci sławnych kozackich hetmanów: Orlika, Sahajdacznego, Chmielnickiego oraz - uwaga moi kochani Stachowiczanie - Mazepę:)
Poniżej kilka fragmentów filmików - w kiepskiej jakości, ale myślę, że oddają ciut-ciut atmosferę spotkania :) Enjoy!
Występ chóru "Podillya"
Viktor Pashnyk - bandurzysta
Duma kozacka
Hopak w wykonaniu dziecięcego zespołu "Barwinok" z Winnicy
i taki mały bonus jak można jeszcze wykonywać ukraińskie pieśni :) -> patrz tutaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz