Euro 2012. Zamysł był taki, że przez cały czerwiec nie wychylam nosa z Winnicy. Nie udało się. Żeby było ciekawiej do Kijowa pojechałam w dzień, kiedy na stadionie w stolicy grać miały drużyny: Szwecja-Ukraina.
Wizyty w oficjalnej fan-zonie uniknąć się nie dało. Rozróżnić kibiców danej drużyny... - cóż nie było to łatwe. Dominujące kolory - niebieski i żółty. Niebiesko-żółty Chreszczatyk i całe centrum Kijowa. Ale atmosfera... - odwrotnie proporcjonalna do wydarzeń z dnia następnego w Warszawie...
Wynik satysfakconujący dla tych kibiców, których było więcej ;) 2:1 dla Ukrainy i bohater Andrij Szewczenko
 |
| Ukraińsko-polsko-szwedzka drużba ;) |
Ale, ale! Skąd ten Kijów?
Dwa dni prezentacji programu Młodzież w Działaniu, Wolontariatu Europejskiego oraz Centrum Informacji Europejskiej na Ukrainie. A wszystko to w specjalnie "wybudowanym" na tę okazję Miasteczku Europejskim tuż obok Arki Drużby Narodów :D Kilka zdjęć poniżej a reszta - as always - w albumie na picasa.web (
Wizyta w Kijowie)
A tutaj jeszcze link do filmiku, gdzie z koleżanką wyjaśniamy czemu warto być wolontariuszem:)
FB/Evropejske mistechko/Chomu warto buty volonterom?
 |
| Pod drzewem odpoczywaliśmy |
 |
| EVS-owcy na Ukrainie |
 |
| Buzia mi się nie zamyka chociaż pilot nie działa :D |
 |
| Sprawdź swą wiedzę i wygraj super-długopis albo super-magnes! |
 |
| Jednej z zasad tej gry nie zrozumiałam, ale przynajmniej było śmiesznie |
 |
| pytanie, odpowiedź, pytanie, odpowiedź, kawa, dyskusja |
 |
| Zapatrzeni, zasłuchani... (i dzielni - w środku było jakieś +200 stopni ;)) |
 |
| Winnicka polsko-ukraińska reprezentacja |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz