19.04.2012

Piąte pióro doleciało do Winnicy!

Spotkania z poetami czy pisarzami bywają różne... Po moim pierwszym spotkaniu z Ołeksandrem Irwańcem mogę spokojnie powiedzieć, że chyba żadne nie może być nudne, albo co najmniej spokojne. A było to w księgarni i była to prezentacja książki "Piąte pióro"
Dlaczego pióro - łatwo zrozumieć. Dlaczego piąte? To wyjaśnił Irwaneć na spotkaniu mówiąc, że w jego twórczym warsztacie pierwsze pióro należy do poezji, drugie - do prozy, trzecie - do dramaturgi, czwarte - do tłumaczeń. Działalność reportersko-eseistyczna znalazła się dopiero na miejscu piątym.
I tak owo piąte miejsce doczekało się osobnej publikacji. Oczywiście są to tylko teksty wybrane  - pisane na przełomie ostatnich kilku lat - na stronach internetowych, na blogu, w gazetach... O zebraniu całości swej "pisaniny" Irwaneć, jak sam przyznaje, nawet nigdy nie myślał ("tyle tego") . Przyznał natomiast, że myśli o pisaniu prozy: "Będę pisać prozę. Mam 51 lat, więc jeszcze 2 powieści napiszę. Być może trzy. I to będą dobre powieści".
Wielbiciele twórczości Irwańca i samego Irwańca na spotkaniu w księgarni usłyszeli kilka wykonanych przez poetę wierszy będących satyrą na współczesną politykę. Pożartowano również z honorarium jakie otrzymał prezydent Wiktor Janukowycz za sprzedanie praw do swoich wydanych i niewydanych dzieł (16 mln hrywien!) 

Dla mnie spotkanie bardzo pozytywne, choć usłyszałam głosy, że zazwyczaj bywa lepiej! Cóż, pozostaje czekać na następną wizytę Irwańca w Winnicy :)


Zdjęcia ze spotkania tutaj -> Spotkanie z Irwańcem

Oleksandr Irwaneć


Ołeksander IRWANEĆ (1961) (źródło: BiuroLiterackie.PL)
Poeta, prozaik, dramaturg, krytyk literacki. Mieszka i pracuje w Irpeniu i Kijowie. Ukończył studia w moskiewskim Instytucie Literackim im. Gorkiego. Współzałożyciel grupy literackiej Bu-Ba-Bu, jej "Podskarbi". Autor tomów poezji: Ognisko w deszczu (1987), Cień wielkiego klasyka i inne wiersze (1991), Kochajcie! (2003). Uchodzi za jednego z najbardziej błyskotliwych poetów młodszego pokolenia. Przedstawiciel karnawałowo-prowokacyjnego nurtu postmodernistycznego, wiersz "Kochajcie!" wywołał swego czasu oburzenie konserwatywnych czytelników. Wedle glosariusza pisma "Czetwer" (nr 3/92): "Twórcze credo Irwancia polega na żonglowaniu", a realia polityczne, społeczne i kulturowe w jego wierszach nabierają rysów groteskowego wyolbrzymienia. "Irwaneć balansuje na granicy, za którą zaczyna się jawny kicz i grając sztampami i stereotypami kultury kiczu, tworzy wirtualno-groteskową alternatywę dla schizofrenicznej współczesności (swoistą schizoanalizę)". Publikował w czasopismach opowiadania, w latach 90. zajął się dramatopisarstwem. Wybór jego dramatów Recording i inne utwory, zawierający oprócz tytułowego Na żywo, Wielkanocną elektryczkę i Krótką sztukę o zdradzie dla jednej aktorki, wyszedł w Polsce w 2001 r. Sztuki Irwancia grane były z wielkim powodzeniem w Niemczech.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz