7.03.2012

Księga zdarzeń zawsze otwarta w połowie... Wieczór poezji Wisławy Szymborskiej

Kacwin
Z biernego uczestnika wydarzeń mających miejsce w Księgarni "Є" przemianowałam się wczorajszego wieczoru na uczestnika czynnego. Razem z managerem mojej ulubionej winnickiej księgarni - Oleksandrem Veszeleni (Олександр Вешелені), za "błogosławieństwem" czy jak to się mówi "pod patronatem" konsulatu RP w Winnicy zorganizowaliśmy wieczór poezji poświęcony pamięci Wisławy Szymborskiej. 

Jako osobie dzierżącej kaganek oświaty przyszło mi na początek powiedzieć kilka słów o Szymborskiej. Mówić mogę sporo jak większość z Was wie - również i w tym temacie. Uwinęłam się tym razem dość szybko, ale chyba tylko dzięki temu, że bardziej zależało mi na prezentacji fragmentów filmów o Szymborskiej z uczestnictwem samej poetki (głównie maleńkie, ciekawe fragmentu z długiego i niekoniecznie w całości fajnego filmu Kolendy-Zalewskiej "Chwilami życie bywa znośne"; pomocą w stworzeniu był - jak zwykle nieoceniony - youtube:)). Później przemówić miała poezja...

I tak i ona przemówiła - w polskiej naszej ojczystej mowie moimi ustami,a w wariancie ukraińskim ustami winnickiego poety Dmytra Sztofela (Дмитро Штофел). On również opowiadał później o wierszach Szymborskiej, jej eseistyce oraz przemówieniu po otrzymaniu Nagrody Nobla. Kilka słów refleksji dodało od siebie dwoje innych poetów winnickich: Kateryna Kalytko (Катерина Калитко) oraz Wasyl Pastuszyna (Василь Пастушина). 

                                                                              Dmytro czyta wiersz Szymbrskiej

Vasyl Pastuszyna
Na koniec zgromadzonej publiczności zaproponowaliśmy podzielenie się z nami refleksjami, które nasunęły im na myśl nasze wystąpienia. Spośród sentencji "komisja" składająca się z 3 poetów wybrała dwie i osoby te otrzymały piękny album z wierszami Szymborskiej (po polsku i ukraińsku) "Może to wszystko". Niespodzianką było wystąpienie z wierszem małej dziewczynki, która wyrecytowała nam wiersz Szymborskiej oraz podarowała rysunek z dziecięcym wyobrażeniem świata przedstawionego w wierszu (ona również otrzymała od nas książkowy podarunek).
Nasz event spotkał się ze sporym zainteresowaniem ze strony lokalnej społeczności. Do księgarni "Є" przybyli oni tłumnie - miejsc siedzących zabrakło, ale nawet ten spory tłum ludzi stojących dotrzymał do końca. Zdjęć niewiele (w związku z tym, że byłam w innym charakterze i tylko kilka samodzielnie zrobiłam za resztę dziękuję Irenie Skoriak:)) można obejrzeć pod linkiem podanym poniżej:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz